 |
|
| |
| Wijk aan Zee - zaskakujący liderzy! |
|
|
 |
Pomimo bolesnej porażki w siódmej rundzie z Nakamurą na prowadzeniu wciąż jest Alexiei Shirov, który jednakże wytracił impet z początku turnieju. Mimo to remis z Carlsenem świadczy o tym, że wciąż wygląda na głównego faworyta na wygranie tej imprezy. Ale musi uważać - tuż za jego plecami czai się jego dwóch największych rywali - Magnus Carlsen i Władymir Kramnik.
Godna zauważenia jest wielka metamorfoza rosyjskiego arcymistrza. Po wielu latach, w których poznaliśmy go od strony znakomitego stratega i świetnego "końcówkarza" Kramnik wyraźnie zaostrzył swój styl gry i notuje w nim naprawdę bardzo dobre rezultaty. Wygrana w memoriale Tala w Moskwie, drugie miejsce w Londynie za Carlsenem - jak widać Kramnik jako jedyny podjął czynne wyzwanie podjęte przez Carlsena. Pod tymczasową nieobecnością Topałowa i przy słąbej formie Ananda Rosjanin pozostaje jedynym graczem, który próbuje przełamać hegemonię Carlsena. W tym turnieju sprzyja mu też trochę szczęścia - w partii z Shortem Anglik mógł bardzo prosto wygrywać.
Norweg także ma zaledwie pół punktu mniej od Shirova i na pewno nie odpuści do samego końca. Czeka go co prawda bardzo ważny pojedynek właśnie z Kramnikiem. Rosjanina czeka także pojedynek z Shirovem - więc wszystko jeszcze może się zdarzyć.

Wasilij Iwańczuk
W turnieju B wyniki są, cóż, przerażające. 15-letni Amish Giri robi ze swoich przeciwników "jesień średniowiecza" i pewnie zmierza do wygrania turnieju i przeskoczenia rankingu 2600. Cóż, przy takich zawodnikach wyczyny naszych rodzimych gwiazd mocno tracą na swoim blasku.
W turnieju C także prowadzi 15-latek, jednak w tym przypadku ani nie niszczy tak swoich rywali, ani też nie jest to taką niespodzianką. W końcu Ray Robson także uważany jest za wybitny talent.
|
|
 |
|
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
|
|
|
|
Gości online: 5
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 415
Najnowszy użytkownik: apa125
|
|
|
|
 |